
Dlaczego Reformowany Kościół Katolicki w Polsce sięga po zapomniany kolor liturgiczny?
Już od pierwszej niedzieli Adwentu w miejscach zgromadzeń Reformowanego Kościoła Katolickiego w Polsce można dostrzec charakterystyczny, rzadko spotykany w Polsce kolor liturgiczny – głęboki niebieski. To świadoma decyzja Kościoła, nawiązująca do dawnych tradycji chrześcijańskich i podkreślająca wyjątkowy charakter czterech tygodni poprzedzających Uroczystość Narodzenia Pańskiego.
Kolor w liturgii pełni wazną rolę, podkreśla jej treści duchowe. Adwent jest czasem radości, tęsknoty i czuwania. Niebieski niesie z sobą kilka znaczeń:
• Kolor Izraela – narodu Przymierza, z którego wywodzi się Jezus. Barwa ta przypomina o korzeniach chrześcijaństwa oraz o ciągłości historii zbawienia. O użyciu tego koloru (hebr. techelet) na szatach czytamy już w Starym Testamencie.
• Kolor nieba – miejsca, z którego „spuszcza się rosa”, jak w starotestamentalnym obrazie zapowiadającym przyjście Mesjasza.
• Kolor Maryi – w ikonografii od wieków przedstawianej w niebieskich szatach jako Niewiasty oczekującej spełnienia Bożej obietnicy.
W liturgii Reformowanego Kościoła Katolickiego w Polsce wszystkie te znaczenia splatają się w jedno: w duchowe przygotowanie na narodziny Chrystusa i na Jego ostateczne przyjście. Niebieski ma być zaproszeniem, by rozważać Boże działanie, odkrywać nadzieję i uczyć się cierpliwego oczekiwania, tak jak czekał Izrael i jak czeka Kościół.
To właśnie dlatego w całym okresie Adwentu w naszych współnotach zobaczymy niebieskie stuły, ornaty, welony, antepedia i dekoracje. Jak podkreślał biskup Piotr Hickman: „Kolor ma nam pomóc widzieć więcej – nie siebie, ale Tego, który ma przyjść”.